lip 292011
 

Seks analny – wiele osób na dźwięk tego wyrażenia czerwieni się, inni nie chcą o nim rozmawiać, uważając go za strefę tabu, jeszcze inni kojarzą go głównie z homoseksualistami.

Ale prawdą jest, że ta forma współżycia zyskuje coraz więcej zwolenników, co potwierdzają z resztą statystyki. Według nich, w 2006 roku w Stanach Zjednoczonych, do uprawiania seksu analnego przyznawało się ponad 38% mężczyzn z przedziału wiekowego od 20 do 39 lat, oraz 33% kobiet w wieku 18 – 44 lat.

Ciekawe, że w 1992 roku w tych samych grupach wiekowych tylko 26% mężczyzn i 20% kobiet deklarowało, że utrzymuje stosunki analne. Widać zatem pewien wzrost. Podobnie sprawa wygląda w Polsce. Zbigniew Izdebski, jeden z bardziej znanych polskich badaczy seksualności, przekazał zbiorowe wyniki dla kobiet i mężczyzn.  I tak, w 1992 roku seks analny uprawiało 6% ankietowanych, natomiast w 2008 roku, czyli zaledwie dziesięć lat później, odnotował on trzykrotny wzrost – było to już 18% badanych.

Co powoduje, że tak ostrożnie podchodzi się do kwestii seksu analnego? Jest on często przedmiotem obiekcji, uprzedzeń, czy wręcz przesądów. Obawy dotyczą choćby spraw zdrowotnych, niektórzy zwracają uwagę na to, że odbyt jest zamieszkiwany przez bakterie mogące powodować choroby, ponadto istnieje większe prawdopodobieństwo zarażenia się niektórymi chorobami wenerycznymi tą drogą, jak i najgroźniejszym wirusem HIV.

seks analnyInna kwestią są jeszcze sprawy wrażeń estetycznych – o ile sam widok wypiętych pośladków może być wielce podniecający, to jednak możliwość kontaktu z kałem potrafi odstraszyć nawet najbardziej otwarte na eksperymenty osoby. Część osób obawia się także bólu, uszkodzenia ciała. Ponadto istnieje wiele kulturowych i religijnych tradycji, według których seks analny jest co najmniej tematem tabu, jeśli nie grzechem (jak na przykład w religii judaistycznej czy islamie). Warto jednak przyjrzeć się dokładniej  tym wszystkim ‘przeciw’ i być może odnaleźć pewne ‘za’.

To fakt, że w trakcie penetracji odbytu istnieje ryzyko zakażenia się chorobami – dzieje się tak dlatego, że nabłonek wyścielający odbytnicę jest znacznie bardziej cienki i delikatny niż ten, który znajduje się w pochwie, w związku z tym wzrasta ryzyko mikrouszkodzeń, otarć, otwarcia się małych naczyń krwionośnych. Jest na to jednak sposób – odpowiednia, gruba prezerwatywa i spora ilość środka nawilżającego praktycznie wykluczają to ryzyko. Oczywiście nie bez znaczenia jest tez wyczucie partnera i delikatność, przynajmniej na początku penetracji.

Jeśli chodzi o spodziewany kontakt z kałem i zniechęcenie z tego powodu -  w rzeczywistości wygląda to tak, że kał w odbytnicy pojawia się dopiero na krótko przed wypróżnieniem. Mogą znaleźć się tam jego śladowe ilości, pozostające po poprzednich defekacjach, ale osoby dbające o higienę raczej nie powinny mieć tego problemu. Jeśli jednak komuś wyjątkowo zależy na czystości, może zdecydować się na lewatywę. Nie musi ona być przeprowadzana w punkcie zabiegowym przez pielęgniarkę – w praktyce sprawdzi się, jeśli kucniemy pod prysznicem i nakierujemy strumień wody na odbyt, tak by dostawała się ona do środka. Jeśli będą tam jakieś zanieczyszczenia, powinny wypłynąć wraz z wodą. Czynność powtarzamy do momentu aż woda będzie czysta.

Osoby które obawiają się bólu podczas miłości analnej, zanim zaczną się kochać w ten sposób, powinny się rozluźnić, rozgrzać wcześniejszymi pieszczotami. Aby oswoić się z nowym rodzajem doznań, można najpierw pieścić zewnętrzną część odbytu, partner może włożyć tam też palec, tak by przekonać się jakie odczucia wiążą się z penetracją tego rejonu. Jeśli nadejdzie moment, w którym oboje uznają że są na to gotowi, należy pamiętać o wspomnianym wcześniej nawilżeniu i nie spieszyć się. Partnerzy powinni być tu szczególnie wrażliwi na wzajemne odczucia, i jeśli pojawia się jakiś dyskomfort, przestać, przejść do delikatniejszych pieszczot.

Podczas seksu analnego, powinno pamiętać się o tym, że bezpośrednie przechodzenie z odbytu do pochwy nie jest wskazane, jeśli partnerzy mają taki zamiar, powinno się albo umyć członek, albo zmienić prezerwatywę, jeśli była stosowana. W przeciwnym wypadku kobieta narażona jest na zapalenie dróg moczowych lub zakażenie pochwy. W ludzkim jelicie występują bowiem pałeczki okrężnicy (E. coli), które przeniesione do pochwy zaburzają jej naturalną florę bakteryjną, co może powodować swędzenie, upławy, a jeśli nastąpi ich kontakt z cewką moczową, wtedy ryzykuje się jeszcze mniej przyjemne zapalenie dróg moczowych, objawiające się częstą potrzebą oddawania moczu a jednocześnie silnym pieczeniem podczas jego oddawania.

Jak widać, seks analny należy do nieco bardziej wymagających form współżycia seksualnego, warto jednak poczynić pewne przygotowania, zadbać o odpowiedni poziom higieny, bezpieczeństwa, w zamian możemy bowiem otrzymać zupełnie inne wrażenia niż w standardowym seksie. Być może odkryjemy nawet, że jest to coś, co wyjątkowo nas podnieca. Ponadto wspólne przełamywanie pewnych barier zbliża do siebie partnerów. Nie bójmy się więc otworzyć na nowe doznania.

 Dodaj komentarz

Facebook

Likebox Slider Pro for WordPress